ARCHIPELAG


Piekarnia w Nepalu

Blog > Komentarze do wpisu

W Dolinie Muminków.

W Dolinie Muminków okładka

Wiem, że niektórzy już żyją atmosferą nadchodzących Świąt, przygotowaniami, wyjazdem do rodziny. Ja jeszcze nie, chociaż za parę dni też włączę się w przeżywanie tego czasu na swój sposób.

Na razie jednak nastrój mam mniej świąteczny, w dodatku wciaż bardziej jesienny niż zimowy. Zresztą, pogoda też wcale nie nie jest zimowo-bożonarodzeniowa. Za oknem jest ciemno od samego rana, zimno, pada deszcz, i nie wygląda, jakby miało się to zmienić w najbliższym czasie. W dodatku znowu jestem przeziębiona i siedzę w domu, boli mnie głowa i wcale nie jest mi ciepło. A jakby tego było mało, od tygodni już zza ściany słychać o różnych porach dnia nie należące do przyjemnych dźwięki wiertarki, w mniejszym lub większym natężeniu.

Piję gorącą herbatę i czasami jedyne na co mam ochotę, to albo iść spać, budząc się dopiero na wiosnę. Albo chociaż wyruszyć w małą literacką podróż w krainę dzieciństwa.

Tym razem, śladem Zosika i Chihiro, przeniosłam się do Doliny Muminków. Co prawda, nie czytałam chyba żadnej z ksiażek tej serii jak byłam mała, ale doskonale pamiętam telewizyjne adaptacje: zarówno polską wersję kukiełkową, jak i japońską animowaną, chociaż ta pierwsza mnie przerażała, a za tą drugą jakoś specjalnie nie przepadałam.

Oto Dolina Muminków - mapa autorstwa Tove Jansson oraz pochodząca z animowanej bajki:

mapa doliny muminków
Dolina muminków

W części "W Dolinie Muminków" mamy całą sympatyczną rodzinę Muminków, a towarzyszą im również Migotek i Panna Migotka. Jest też Włóczykij, który wraz z końcem lata tradycyjnie wyrusza w swoją samotną podróż, jest zabawny, nieco strachliwy Ryjek i Paszczak, kolekcjonujący nowe gatunki roślin. Momentami pojawia się Piżmak, który dzieli się swoimi życiowymi mądrościami. Przez chwilę obecne są niezbyt przyjaźnie nastawione Hatifnaty (czy Hatifnatowie?). Nowymi mieszkańcami domu Muminków stają się mali przybysze - Topik i Topcia, mówiący własną odmianą języka. miłośników buki ucieszy zapewne to, że w tej częście również i ona trafia do Doliny Muminków. W tej całej gromadce brakuje tylko Małej Mi.

muminki

Dolinę Muminków odwiedzamy w momencie, gdy zaczyna padać pierwszy śnieg, a Muminki przygotowują się do snu zimowego, napełniając brzuszki igliwiem i szykując sobie wygodne posłania. Jednak niedługo towarzyszymy im w zimie, gdyż z drugim rozdziałem nadchodzi wiosna i znów wszystko budzi się do życia. Dobrze jest czasem jesienno-zimową porą siegnąć po fabułę dziejącą się wiosną i latem, żeby rozjaśnić sobie trochę te mniej pogodne i słoneczne pory roku.

dolina muminków

Nadejście wiosny zwiastuje kukanie kukułki, a zaraz potem Muminek biegnie w kierunku dźwięków harmonijki Włóczykija. Potem budzą Ryjka i wyruszają na pierwszą wiosenną wędrówkę, spotykając różne stworzonka i duszki leśne. A później, już przez całą wiosnę i lato, Muminki i ich przyjaciele przeżywają przeróżne przygody.

rodzice muminka

Wiosna w dolinie muminków

Najpierw znajdują czarodziejski kapelusz, który zamienia w coś innego wszystko, co się w nim znajdzie. Dzięki temu pojawiają się chmurki, na których można latać, dom zamienia się na jakiś czas w dżunglę, stanowiącą świetne pole dozabawy w tarana, woda zamienia się w sok malinowy, a Obce Słowa ze słownika rozprzestrzeniają się po podłodze. W Dolinie Muminków wszystko się może zdarzyć, więc te niezwykłe przemiany tylko na początku wzbudzają zdziwienie, a potem wszyscy przyjmują je jako coś naturalnego. Tylko, że nigdy nie wiadomo, jakie bedą konsekwencje, więc kapelusz okazuje się trochę niebezpieczny (i ostatecznie zostaje oddany Buce).

Czarodziejski kapelusz

Obłoczki w Dolinie Muminków

Muminki wyruszają też w podróż łodzią, docierając na Samotną Wyspę, która okazuje niezbyt przyjazna ze względu na ataki ze strony Hatifnatów. Jednak ostatecznie wyprawa okazuje się udana, gdyż na wyspie mieszkańcy Doliny Muminków odnajdują bezcenne skarby, takie jak drewiana królowa i szkana kula, w której ukryty jest śnieg. Innym razem wybierają się na połów, przywożąc ze sobą ogromnego Mameluka.

W zawsze otwartym i z radością przyjmujących nowych gości domu Muminków roi się od mieszkańców. W tej części przybywają do niego Topik i Topcia, wraz ze swoim kuferkiem o tajemniczej zawartości. Za nimi podąża Buka, wzbudzając niepokój i przerażenie oraz pozostawiając za sobą zlodowaciałą ziemię.

Buka

Zwieńczeniem opowieści jest "Wielki festyn sierpniowy", który przyciąga wszelkich mieszkańców doliny i okolic. Podczas, gdy wszyscy bawią się, wznosząc toasty, tańcząc i podziwiając fajerwerki, Topik i Topcia pokazują swój skarb ukryty w kuferku. A wtedy w Dolinie niespodziewanie pojawia się Czarodziej, który wnosi jeszcze więcej radości, spełniając życzenia wszystkich stworzonek. Jego osobiste marzenie też zostaje zrealizowane, dzięki wspaniałomyślności Topika i Topci. Festyn kończy się o wschodzie słońca, o porze w której "Czarodziej odlatuje na koniec świata, a mysia mama wraca do swojej norki - oboje równie szczęśliwi".

W Muminkach cudowna jest atmosfera, pełna nieprawdopodobnych, czarodziejskich zdarzeń, wnosząca wiele życzliwości, dobroci i ciepła. W Dolinie Muminków właściwie każdy jest mile widziany, niezależnie od tego kim jest i skąd się wziął - to taka lekcja tolerancji i zgody na odmienność. Mi opowieści o tych trollach poprawiły nastrój, ale można spojrzeć na to inaczej, odnajdując pewną dozę melancholii. Książeczka zawiera kilka niekoniecznie pozytywnych wydarzeń, z którymi trzeba sobie poradzić i zawsze się to w jakiś sposób udaje. Można zwrócić uwagę na postacie odrzucane i nie znajdujące miejsca wśród innych, takie jak Buka i do pewnego stopnia również Hatifnatowie. Każdy z bohaterów ma swoje pragnienia, dążenia, które niekoniecznie są akceptowane i możliwe do realizacji. Nie wszyscy zawsze czują się całkowicie zrozumiani, jak na przykład Tatuś Muminka opisujący to w pamiętnikach czy filozofujący Piżmak. Są przejściowe, króciutkie kłótnie między rodzeństwem, czyli Migotkiem i Panną Migotką, można dostrzec też odrobinę niegroźnej złośliwości. Niektórzy, tak jak Włóczykij, czują się najlepiej, chodząc własnymi ścieżkami i odczuwają potrzebę samotności. Ale mimo, że Włóczykij co roku odchodzi z Doliny, to jednak zawsze do niej wraca. Pojawia się też tęsknota Muminka za Włóczykijem, która jednak zostaje zamieniona na oczekiwanie, co jest lżejszym uczuciem.

Mimo wszystko jednak, są w Dolinie Muminków chwile, w których każdy może poczuć się szczęśliwy. Jest w tej opowieści obecne takie pogodzenie ze światem, z jego zmiennością, cyklicznością. Chłodna jesień wkracza do Doliny Muminków, ale być może dzieje się tak tylko po to, żeby znowu mogła przyjść wiosna.

włóczykij

Myślę, że każdy może odnaleźć coś dla siebie w tych książeczkach - nie ważne, czy jest dzieckiem, widzącym w tym tylko piękną opowieść, czy osobą dorosłą. W historię o Muminkach można wgłębić się na tyle, na ile pozwalają nam chęci czy nastrój. Można odnaleźć tam różne treści, symboliczne albo wzbudzające refleksję, można również pokusić się o interpretacje, a nawet spróbować odszukać siebie i swoich bliskich wśród bohaterów.

Część zamieszczonych przeze mnie obrazków pochodzi z polskiej wersji bajki o muminkach, stworzonej przez Semafor w latach 70-80. Kiedyś bajka ta wydawała mi się straszna, ale jak zauważyła Chihiro, to, co powoduje, że nie powinno ona być przeznaczona dla dzieci, to przerażająca momentami muzyka. Same obrazki nie są złe i mają ciekawy klimat, trochę tajemniczy, ale niekiedy trochę niepokojący, który można też wyczuć w książkowej wersji. Animowana wersja bajki nie ma takiej atmosfery, za to jest bardziej kolorowa, wypełniona weselszą muzyką i dźwiękami, przez co staje się atrakcyjniejsza dla dzieci.

Na koniec - zdjęcie Tove Jansson, które bardzo pasuje do wiosenno-letniej atmosfery tej części opowieści o Muminkach.

Tove Jansson
czwartek, 18 grudnia 2008, e.milia

Komentarze
2008/12/18 14:55:20
Jaki miły wpis :)
Tak się cieszę, że teraz wszyscy się zabrali za czytanie Muminków :)
-
2008/12/18 15:53:29
Dzisiejszy dzień mnie wymęczył i przygnębił. Ta mglisto-deszczowa pododa! Może Muminki rzeczywiście są lekarstwem na ten stan?Trzymaj się ciepło i zdrowiej szybko.
-
2008/12/18 21:56:16
Jeszcze jest czas na świąteczną atmosferę!
A Muminki wspaniałe :)
Pozdrawiam serdecznie,
O.
-
2008/12/19 14:10:42
ale Was wzięło z tymi Muminkami;))
Fajny, ciepły wpis.
-
2008/12/19 17:08:50
Zosik: to od Ciebie się zaczęły te Muminki :)

Nutta: Mi kiedyś na stany przygnębienia pomagały książki dla dzieci, taki powrót do beztroskiego dzieciństwa i oderwanie. Zapomniałam o tym trochę, aż sięgnęłam po te Muminki. Dziękuję. Zdrowieję powoli, chyba. Tylko dziś znowu pada :(

Obieżyświatka: Niby jeszcze czas, a do Wigilii zaledwie 4 dni! Powoli się wczuwam, wczoraj nawet miałam małe spotkanie wigilijne.

Chiara: wzięło, wzięło :) tak to się czasem coś rozprzestrzenia na blogach, jedna osoba o czymś pisze, komuś innego się przypomina i kontynuuje temat :)
-
2008/12/20 18:58:01
Buka to najwiekszy strach mego dziecinstwa ;))
-
2008/12/21 17:29:16
He,he... Uwielbiam muminki. Dasz wiarę że długo włóczykij był moim ideałem mężczyzny? Taki nietuzinkowy i niezależny ;) Może nawet i do dzisiaj jest:)
A buka straszy i dziś - moje dzieci.
Kiedyś miałam taką analogową płytę - opowieści muminków. Przepadła, niestety :( Posłuchałabym.
Pięknie zrobiony wpis :)
-
Gość: dagna., atm91-2-82-241-141-171.fbx.proxad.net
2008/12/23 20:42:26
Wesolych Swiatek ! Smacznych ! Ze sniegiem ! I w dobrym gronie rodzinnym :)

ps. Muminki jednak nie moj klimacik , ani wczesniej , ani teraz :/
-
2008/12/29 14:46:09
Sliczny tekst, obszerny i taki pelny! Cos wisi w powietrzu, ze tak sie do nas te Muminki przyczepily, i to do kilku z nas jednoczesnie... Masz racje, ze Muminki idealne sa na taka ni to jesienna ni to zimowa pogode, nawet przygody Muminkow w lecie tez lepiej czytac przy smetnej pogodzie. "W Dolinie Muminkow" jest cudowne, sama chciaabym wziac udzial w tym festynie. A i czarodziejski kapelusz przydalby mi sie czasem :)
Mam nadzieje, ze przeziebienie Ci juz minelo i odpoczelas w Swieta :) Pozdrawiam cieplutko!
-
2008/12/29 22:02:30
A ja tez od zawsze lubie Muminki, od czasu jak je razem z dziecmi ogladalam. potem kupowalam im ksiazki i sama czytalam!
-
2009/01/08 22:33:20
sliczny muminkowy wpis! a Ciebie co tak dlugo nie ma?

wszystkiego dobrego w Nowym Roku!
-
2009/01/17 19:15:07
O, widze, ze zaczelysmy pisac blogi mniej wiecej w tym samym czasie :) Slodki wpis muminkowy. Nigdy za Muminkami nie przepadalam, ale moze sie skusze tym razem :) Pozdrowienia
-
Gość: dagna, atm91-2-82-241-141-171.fbx.proxad.net
2009/01/18 17:40:05
No gdzie sie podziewasz ?
Spadek wpisow niewybaczalny ;
-
2009/01/31 16:38:47
Czemu tak u siebie zamilkłaś? Zaglądam tu prawie codziennie wypatrując nowych, ciekawych wpisów.
-
2009/05/17 14:19:46
Dziękuję za link do tego tekstu i do Twojego bloga. Bardzo ciekawe! Jeśli spodobało Ci się to pierwsze literackie spotkanie z Muminkami, gorąco polecam i pozostałe tytuły z tego cyklu.
-
Gość: jfyjhjfhy, ackc128.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/05/22 15:59:25
idz mi